04-09-2024
Perfekcjonizm – szansa czy pułapka?
Siedzę nad pustą kartką i nie mogę wydobyć słowa spod palców. Klawiatura dudni ciszą a w moim ciele kumuluje się ogromne napięcie.
Czuję stres w trzewiach, mięśnie mam napięte do granic możliwości. Nerwowo przełykam ślinę a w mojej głowie pojawiają się najgorsze myśli z możliwych. Chcę coś napisać, ale nie mogę. Boję się bycia nieidealną.

📢 Perfekcyjny aż do bólu
➡ W swym lęku nie jestem sama. Każdego dnia miliony osób na całym świecie doświadczają podobnych (destrukcyjnych) uczuć. Jednym z nich jest mój przyjaciel, który układa swoją przemowę na ważne spotkanie. Czyta mi ją na głos, bo chce, bym dodała swoje sugestie. W moim odczuciu jego przemowa jest wyważona i merytoryczna – jednak on czuje niezadowolenie. Mijają dni, do wystąpienia coraz bliżej – a on wciąż poprawia swój tekst. Skupia się na nieistotnych detalach, przestawia zdania i myślniki, szuka niepotrzebnych synonimów. Widzę, jak się przy tym męczy i poci, co tylko uświadamia mi absurd całej
sytuacji.
➡ Obawa przed byciem niedoskonałym, powszechnie zwana perfekcjonizmem, potrafi skutecznie uprzykrzyć życie. Ludzie z syndromem perfekcjonisty bardzo często stawiają sobie zbyt wysokie wymagania, których nie są w stanie spełnić. W ten sposób sami siebie wpędzają w wieczną frustrację i niezadowolenie, tracąc tym samym motywację do działania. O problemie mówimy wtedy, gdy ktoś stale „dopieszcza” swoje zadania, które dla obiektywnego odbiorcy są już wystarczająco dobrze zrobione. Temat dotyka zarówno prac kreatywnych (np. pisanie czy malowanie), jak i odtwórczych (np. sprzątanie)…..
📢 Skąd się bierze perfekcjonizm?
➡ Źródeł perfekcjonizmu należy szukać w dzieciństwie, „obfitującym” w niezaspokojone potrzeby emocjonalne. Dziecko przychodzi na świat bezbronne, więc całą swoją ufność pokłada w rodzicach bądź opiekunach. Podświadomie oczekuje, że zapewnią mu bezpieczeństwo i bezwzględną akceptację – nawet (a może przede wszystkim) wtedy, gdy jest niedoskonałe i popełnia błędy. Jeśli rodzice spełniają te oczekiwania, dziecko może rozwijać w sobie zdrowe poczucie własnej wartości. Dorasta bez lęku, odporne na życiowe niepowodzenia. Akceptuje siebie niezależnie od opinii innych.
➡ Niestety – wiele środowisk rodzinnych funkcjonuje na zgoła odmiennych zasadach. Wiecznie niezadowoleni rodzice wytykają dziecku najmniejsze porażki, nie chwaląc przy tym jego sukcesów ani nawet starań. Wychowywane w ten sposób dziecko nieustannie dąży do bycia najlepszym, ale nigdy nie jest w stanie zadowolić swoich rodziców. Zaczyna więc dochodzić do (błędnego) wniosku, że nie jest wystarczająco dobre. Dorasta w poczuciu bycia gorszym od swoich rówieśników. I zazwyczaj nie ma szans uchronić się przed perfekcjonizmem w dorosłym życiu.
📢 Czego tak się boisz?
➡ Z biegiem lat młody człowiek nieświadomie wchodzi w buty swoich własnych rodziców, tak bardzo uwierające go w dzieciństwie. W jego głowie zaczyna się rozwijać wewnętrzny krytyk – najsurowszy z możliwych. Stale szepcze mu do ucha negatywne uwagi. Sprawia, że dorosły już perfekcjonista skupia się przede wszystkim na swoich niedoskonałościach. Każdy błąd wyolbrzymia do niebotycznych wręcz rozmiarów, często zupełnie lekceważąc nawet największe swoje sukcesy. „Rozpaczliwie” szuka akceptacji innych osób, bojąc się wyśmiania lub skrytykowania – tak, jak to nieraz bywało w dzieciństwie.
➡ Pod przykrywką dążenia do ideału perfekcjoniści próbują ukryć swoje niskie poczucie własnej wartości. Ich życiem rządzi stały niepokój – w głębi serca po prostu boją się, że utracą kontrolę. Paranoiczny wręcz lęk przed popełnieniem błędu sprawia, że blokują się przed działaniem. Tacy ludzie mają błędne myślenie na temat swojej wartości – według nich człowiek zasługuje na szacunek tylko wtedy, gdy jest bezbłędny i działa idealnie. Pomyłka sprawia, że czują się gorsi i bez wartości.
📢 Niezdrowe skutki perfekcjonizmu
➡ Perfekcjoniści często (choć nieświadomie) stosują w swym życiu hasło „wszystko albo nic”. Innymi słowy – według nich albo coś jest zrobione idealnie, albo wcale; nie uznają półśrodków czy drogi na skróty. To bardzo niebezpieczne myślenie, ponieważ nie ma w nim miejsca na jakikolwiek błąd. Takie podejście powoduje ogromne szkody na duszy i ciele. Niszczy od środka i sprawia, że człowiek pogrąża się w negatywnych myślach na swój temat – co może nawet prowadzić do rozwoju depresji. Tak silny i negatywny perfekcjonizm może prowadzić do przykrych skutków zdrowotnych.
➡ Perfekcjoniści to bardzo często osoby z wysokim nadciśnieniem, które same sobie „produkują”. Podczas chorego dążenia do doskonałości zapominają o zbilansowanej diecie i codziennej aktywności fizycznej. Nierzadko cierpią też na zgagę, wrzody czy bezsenność. Przez dążenie do nieosiągalnego ideału perfekcjoniści niszczą więc swoje relacje z innymi ludźmi. Cierpi rodzina, bo „chory” spędza z nią mniej czasu – w końcu według niego praca wciąż nie jest zrobiona (dobrze).
📢 Nie bądź idealna/y – bądź wystarczająca/y.
➡ Zdaję sobie sprawę, że mój artykuł mógłby być lepszy. Pewnie mogłabym użyć bardziej wyszukanych słów lub wpleść bardziej subtelne porównania. Zawsze można coś poprawić – tylko po co? Odbiorca i tak doceni ten tekst a mi nikt nie odda straconego nadmiernie czasu. Wolę być nieidealna, bo to jest właśnie piękne.
Autor -> Karolina Krakowiak (https://lnkd.in/eTyC3F5i).